-
Piątek, 24 lutego 2012
-
[^papillon] To zapraszam, ale mnie się zawsze bluzgi układają. Ostatnio wychodziłam z układu liter TA PIZDA.
-
A teraz będą Scrabble i Campari w kiczowatej szklance w serduszka, tak właśnie.
-
I hope not? [gazetawroclawska.pl](s)
-
Przy całej mojej sporadycznej sympatii do #pliskomcia - nie mogę się otrząsnąć po zbliżeniu na owłosioną goleń.
-
No nie wiem.
-
"Zjadł i zabił dziewczynę". W tej kolejności? Szacun.
-
Trochę parsk.
-
^pannalemoniada mi tu takie rzeczy obiecuje, że normalnie #japierdziu.
-
[^pannalemoniada] Nie tym razem :D #nieśmiejmysięzLuizy
-
"W rekordowym czasie zdążyła wziąć ślub, rozwieść się i spróbować się zabić. Mimo to nie spoczywa na laurach".
-
L. wysłała mi obrazek z wiewiórkami, which reminds me, że nie kupiłam farby do włosów. Znowu.
-
Jestem tak śpiąca, że chyba nawet nie pojadę szukać tych spodni, których nigdzie nie ma.
-
-
Czwartek, 23 lutego 2012
-
[^luizafaithful] Freta Walcząca! Z depresją.
-
Accuweather tymczasem znowu twierdzi, że słońce świeci. #ciekawekurwabardzo
-
[^gonepostal] I nie pytać filuternie "Mnie też?" Tak, ciebie też. #takiMordor
-
A dzisiaj:
-
-
Środa, 22 lutego 2012
-
Zapomniałam na śmierć o herbacie z M&S!
-
Bo tak.
-
Dr Frustrat wchodząc do sali: "Dziwne. Czuję alkohol". Pani z pierwszej ławki: "Może coś za panem chodzi".
-
Bez Luizy jak bez ręki, historii ciąg dalszy.
-
-
Stawiam na nogi lepiej, niż kofeina. Gdyby ktoś chciał, żeby go wystraszyć, to się polecam.
-
"Kto jest mądrym misiem?" "Ojejej, kurwa, jestem taka mądra, że nie mogę ze sobą wytrzymać". #wieczoremwkuchni
-
-
Wtorek, 21 lutego 2012
-
Jak można nazwać lek BENOSPOKÓJ.
-
[^polskagazetawroclawska] #parser "zabijają".
-
Rozbawił mnie własny pulpit. Wiem, bez sensu.
-
Za literówki? #przprszm
-
Zainspirowałabym się Lemonką, ale że wyszłoby z tego "what I think I look like" i "what I actually look like", to chyba nie będę robić wsi i ubiorę się jak ja.
-
A na dzień dobry "anorektyczne 34 nie jest sexy". O ty locho, podejdź no, wbiję w ciebie widelec.
-
-
Niedziela, 19 lutego 2012
-
[^gonepostal] "Są również kobiety, dla których zbędne jest częste mycie włosów czy nawet zębów." Czyli: kobieta powinna myć się W OGÓLE. Kurtyna.
-
[^kulkacurly] Z badań przeprowadzonych przez TNS OBOP (...) wynika, że prawie co piąta Polka nie uważa codziennego prysznica za konieczny." :D
-
Zaglądam na wp. Widzę artykuł pt. "Jak powinna myć się kobieta". Wychodzę.
-
[^mmwroclaw2009] A to mieli zarybiać dziurę w ziemi?
-
[^gonepostal] Whoa, zapalniczki niet, ale znalazłam rosyjskie zapałki i zniczowe zapałki.
-
Zapałki skończyły się bez ostrzeżenia. To jest moja chwila prawdy: czy znajdę zapalniczkę?
-
-
Sobota, 18 lutego 2012
-
Co. Ja. Oglądam.
-
Oblewania się napojami dzień drugi. WTF.
-
[^frodo8] A ja z Seaquesta :)
-
Z tego miejsca chciałam serdecznie pogratulować autorom ulotek z repertuarem Wrocławskiego Teatru Współczesnego.
-
Cooking for one seems so MEH all of the sudden.
-
[^gonepostal] Naprawdę mam problemy z dupy, ludzie mają o wiele gorsze (i dalej nie wiem, co z tą mimozą).
-
Nie wie ktoś przypadkiem, co się robi z ciętą mimozą? W sensie czy coś szczególnego, czy jebut do wazonu i gra gitara?
-
A tak młodo wyglądałam w 2010, co się stało się. Smutek, ból, rozpacz. Note to self: nie przeglądać archiwum.
-
[^pannalemoniada] #nieklikaćwlinkiodlemonki, bo tam jest "nieprzyjemny zapach ciała" i "grzybica stóp", a #człowieksięniespodziewa
-
It is getting better. (Ale niech Właściwa Luiza pamięta, że ją kocham i w ogóle) (ale nie mogę się powstrzymać).
-
Chyba pora zagrać w totka. I want this because of reasons.
-













